Przepraszam za to KIEPSKIE zdjęcie na stole roboczym, ale innego nie posiadam.
Następny taki tort stworzyłam na 1 urodziny chrześnicy mojego A. Wykorzystałam resztę masy, która została mi po pierwszym razie i wyszło takie coś.
Też jeszcze nie do końca dopracowany, po drodze zaczął topić się różowy lukier i zrobił kilka plam na spodniach. Postanowiłam ćwiczyć, żeby na urodziny mojej Mamy a następnie na roczek Pusi wyszły mi piękne torciki.
Takie inspiracje znalazłam już w Internecie, ale nadal szukam:
![]() |
Źródło: internet |
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz